wtorek, 24 kwietnia 2018

O diagnozie Zespołu Aspergera.

Ostatnio przeczytałam o osobie, ktòra być może ma ZA, ale nie chce iść do psychologa, aby zacząć diagnozowanie. Problem był też o tyle duży, że to już partnerka tej osoby o to prosiła. To, co powiem może wyda się komuś dziwne. Nie rozumiem jednak czemu niektòrzy nie pòjdą do psychologa i udają, że nie ma problemu.. Przecież on nie ugryzie! :/ Z jakiegoś powodu ludzie wstydzą się chodzić do psychologa czy psychiatry. Tylko, że to lekarz (nie wiem czy psycholog też jest lekarzem ale załòżmy, że tak) jak każdy inny. Sama chodzę do psychologa od dziecka. Pewnie dlatego nie rozumiem tego lęku. Wracając do sprawy, ten Aspie nie chciał iść po pomoc i związek się rozpadł. Historię tą przeczytałam na pewnym forum, z perspektywy autorki. Oczywiście było dużo postòw robiących z nas potwory. Jednak w niektòrych przypadkach żal mi było tych partnerek (Zespòł Aspergera diagnozuje się głòwnie u chłopcòw), ktòre opowiadały o tym, że np. niektòrzy Aspie są zdolni nawet uderzyć. Jest to dla mnie bardzo przykre. Z resztą dla kogo nie jest? Uważa!, że nie można robić z nas potworòw. Jednak głaskanie i udawanie, że nie ma problemu też nie wchodzi w grę. To szkodzi nawet Asom. Trzeba otwarcie mòwić, co jest nie tak i że nie chcemy zwalić na niego swojej winy ale szukamy jakiegoś wyjaśnienia problemu. Niektòre Asy mogą się też wstydzić powiedzieć o diagnozie. Nie chcą być odrzuceni, wyśmiani czy specjalnie traktowani bo są "chorzy". Trzeba mieć to na uwadze. Aczkolwiek nakłaniam do otwartego mòwienia o posiadanej LEKARSKIEJ diagnosie ZEspołu Aspergera. To dużo da osobie neurotypowej (bez ZA). Przedewszystkim dowie się z czym As może mieć problem i co robić a czego nie. Tylko, że do takiej diagnozy potrzebny jest psycholog lub psychiatra. Diagnoza przez Internet to głupota.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecane posty

Masz Aspergera? Hah! Jesteś potworem!

Cześć! Ostatnio dużo czytałam na temat związków z osobami z Zespołem Aspergera. Sama mam ten zespół i smuci mnie i załamuje to, co ludzie pi...