czwartek, 28 kwietnia 2022

"Belle" - analiza analiz krytycznych XD

Byłam na seansie z Polskim dubbingiem i pod względem muzycznym, wypada to super (choć to moje subiektywne odczucie). Bawiłam się świetnie, choć końcówka zwalona... no naprawdę koncertowo spierdzielili, a wystarczyłaby jedna scena, żeby to poprawić. W sobotę idę jeszcze raz, aby kuzynce pokazać (8 lat). 🙂
Bawią mnie za to niektóre krytyczne komentarze w stylu: "no, nareszcie ktoś powiedział prawdę o tym pażdzierzu!" XD Brakuje jeszcze stwierdzeń, że przemysł anime zapłacił wszystkim za pozytywne oceny (choćby te owacje na festiwalu Cannes). Jakby zgadzam się, że film zasługuje na krytykę, ale mam wrażenie, że niektórzy ją piszą jakby to była teoria spiskowa xd
  1. "Bo tych krytyków to tylko kolorki zachwycają i nie widzą głupiej fabuły!"
Tak, a co? 🙂 To grzech przyznać, że lubi się rzeczy ładne wizualnie? 🙂 Wydaje mi się, że dzisiaj boimy się posądzenia o powierzchowność i udajemy, że: "nie, nie! Nie patrzę na ładne rysunki/urodę, tylko na to co jest w środku!" A walić to. Warstwa muzyczna porusza wyobraźnię, wzbudza emocje, pomaga dopowiedzieć sobie rzeczy. 
 
2. "Ale ten film (np. "Player One") robi to lepiej..."
 
I znowu: co z tego? 🙂 Przyznam się, że nie widziałam nigdy "Player One", może kiedyś zobaczę. Rzecz w tym, że nie przyciąga mnie grafiką i gdyby mi ktoś nie powiedział, że istnieje, to minęłabym zwiastun/plakat. "Belle" od razu przykuła moją uwagę tym, że jest po prostu ładna i miała długie, różowe włosy (tak, brzmi to dziecinnie xd ). Analogicznie: jeśli weźmiemy osobę, która nie jest wielkim fanem czytania i każemy jej wybrać do czytania jedną z dwóch książek: "Księgi Jakubowe" O. Tokarczuk lub "365 dni" B. Lipińskiej, to nie zdziwiłaby się wyborem drugiej opcji. I więcej z niej wyniesie niż z "dobrej" książki, której nie zrozumie. Nawet, jak to będzie wniosek na zasadzie "kretynka z tej Laury". Mam nadzieję, że jasne porównanie. 😃 Nie mówię, że "Ready Player One" jest skomplikowany w odbierze (bo jeszcze nie widziałam), ale baśniowa otoczka "Belle" wygrywa u mnie, sr.
🙁
3. "Ale film nie mówi jak działa "U"!"
 
Wiele rzeczy mamy wyjaśnione, jak się uważnie ogląda, ale jeśli jakaś nie jest, to widocznie nie było to potrzebne. Z resztą, wracam do punktu pierwszego: od tego widz ma wyobraźnie, aby sobie pewne rzeczy dopowiedzieć. To nie jest film o grze, bo ona stanowi tu tylko tło do wydarzeń.
 
4. Polski dubbing zły.
 
No nie wiem, dla mnie odwalili kawał dobrej roboty. Tym bardziej, że w naszym kinie nie emitują wersji z napisami. Emocje oddane są super.
Z wieloma zarzutami się zgadzam (np. absurdalna końcówka, która moim zdaniem miała prowokować do krytycznego myślenia o filmie i wątek matki Suzu). Fabuła szybko skakała z wątku do wątku, ale film miał za to dużo do opowiedzenia. Moim zdaniem powinien dostać kolejną część. 🙂  




poniedziałek, 25 kwietnia 2022

Kto się nadaje do ŚDS?

Uświadomiłam sobie, że nadal ludzie nie wiedzą czym są Środowiskowe Domy Samopomocy. Popełniłam już na temat dwa wpisy na moim drugim blogu, dotyczącym typowo naszej placówki. Czym są Środowiskowe Domy Samopomocy?


"Ale jak to?! Wychowanka ŚDS pisze bloga?! Pewnie jej się pracować nie chce i na zasiłku siedzi!"


Chciałabym wierzyć, że takie myślenie to już to przeszłość, ale okazuje się, że nie. Nadal jest przekonanie, że jak nie jeździsz na wózku czy nie masz IQ poniżej średniej, to jesteś leniwym nierobem. Tak samo, jak nadal funkcjonuje stereotyp, że szpitale psychiatryczne to domy bez klamek do znęcania się nad ludźmi i że tylko "czubki" tam trafiają.

To szczegół, że mieszkamy w miejscu w którym nawet "zdrowe" osoby mają problem ze znalezieniem pracy. To szczegół, że być może ktoś jeździ na wózku i ma kłopot z pojechaniem do innego miasta do pracy. To szczegół, że ktoś może mieć ukryty problem z panowaniem nad emocjami i komunikacją, to się nie liczy. Internetowa Rada Specjalistów Od Wszystkiego najlepiej wie kto powinien być w takiej placówce.

 Ale dla tych, co nie chcę czytać mojego długiego wpisu, krótkie streszczenie z rządowej strony.


"Środowiskowe Domy Samopomocy, zwane inaczej ośrodkami wsparcia, służą budowaniu sieci oparcia społecznego i przygotowują do życia w społeczeństwie oraz funkcjonowania w środowisku. Są przeznaczone dla osób przewlekle psychicznie chorych i niepełnosprawnych intelektualnie."


I na tym powinna się skończyć dyskusja. Czy mieszkający w Warszawie student prawa może być przewlekle chory psychicznie? Np. mieć schizofrenię czy depresje? Czy może mieć ją pani Krysia z warzywniaka? Ano może. Dla jednych i drugich są takie ośrodki. U mnie jest akurat Zespół Aspergera (Spectrum Autyzmu). Nie nam oceniać dlaczego ktoś w takiej placówce jest. 

niedziela, 24 kwietnia 2022

(nie)upośledzeni podopieczni ŚDS

Nie dawno w naszym ośrodku doszło do nie przyjemnej sytuacji. Nie powiem jakiej, bo nie czuję się do tego odpowiednią osobą. Z resztą, nie jest to tematem mojej wypowiedzi. Koleżanka mojej mamy przeczytała o tym na stronie radia elka.pl (radio lokalne) i przekazała to mojej mamie. Mama mnie o to zapytała i tak dotarłam do artykułu na elce. Krótkie sprawozdanie z sytuacji. Nie mnie to oceniać, bo każdy człowiek popełnia błędy. 


Ale, jak to bywa w takiej sytuacji... W komentarzach zasiadła Internetowa Rada Specjalistów Od Wszystkiego i zaczęli wypisywać swoje mądrości. Kto zagląda np. na facebooka, to wie, jak to jest: nagle każdy to wirusolog, polityk, pedagog, psycholog, taktyk wojenny... no aż dziwne, że w Polsce jest tak źle, kiedy mamy tylu specjalistów. Że jeszcze nie staliśmy się krajem mlekiem i miodem płynącym. Nie ważne, że często głównym źródłem informacji jest IBZD (Instytut Badań z Dupy). Mądrzą się wszyscy.

Akurat w tej sytuacji takim "IBZD" było "mam kogoś w rodzinie kto tam chodzi i mówi, że..." albo "słyszałam, że..."

I wiecie co powiem? Tak. Nie będę mówić, że jest idealnie, że nie mogłoby być lepiej. Ale jako podopieczna, widzę, że rzeczywistość nie jest czarno biała. Że terapeutki nie siedzą jedynie pijąc herbatkę (jak niektórzy myślą). Że ponoszą za nas odpowiedzialność, że muszą znosić nasze zachowania, humory i jeszcze z nami pracować, żebyśmy mogli pokazać, co umiemy. Nie powiem, że jest idealnie, ale nie wszystko jest winą lenistwa terapeuty (którego tutaj nie widzę). Niektórzy z moich kolegów mogą też coś przekręcić, źle zrozumieć i plotki się roznoszą.

Oczywiście w komentarzach stanęłam w obronie naszych pracowników. Że nie jesteśmy tam do niczego zmuszani (jak niektóre osoby twierdzą).

I teraz HIT! Coś, co mnie kompletnie rozwaliło XD Dostałam taką odpowiedź: 


"Podopieczna, no napewno... haha dobre siedziała i pisała jak to cudownie jest"


Podopieczna to nick którym się podpisałam. Komentarz napisałam o 23:30. I nie pisałam "jak to jest cudownie" tylko czym dla mnie jest ten dom. Przy tym broniłam pracowników na których wylał się hejt. Nie krytyka.


Autor chyba myślał, że pracownicy naszego ŚDS nie mają o tej porze nic ciekawszego do roboty tylko pisanie komentarzy podszywając się pod podopiecznych 😆


Szczerze? Gdy ktoś mnie widzi z kolegami, to często myśli: "O, ma fajną pracę". A potem jest zdziwko, kiedy mówię, że nie, że jest tu tylko wychowanką. No bo jak to? Wychowanka ŚDS po studiach? No nie może być! Ano może. Jestem osobą z Zespołem Aspegera. Ktoś kto ze mną nie ma do czynienia na co dzień, nie widzi tego. Można to zauważyć dopiero przy bliskim i długim kontakcie.

Ludzie mają nas chyba za osoby upośledzone. Takie, które nie umieją pisać, czytać, nie mają żadnych pasji i nic nie wiedzą. Jakbyśmy byli bezmyślną, ciemną masą. 😠 A to całkowita bzdura!


Tak, są wśród nas ludzie, którzy nie umieją pisać i czytać, ale to nie wszyscy. Z resztą, nawet one potrafią pozytywnie zaskoczyć. :) Zapraszam na mojego drugiego bloga w którym opowiadam między innymi czym są Środowiskowe Domy Samopomocy.

Czym są Środowiskowe Domy Samopomocy?




piątek, 22 kwietnia 2022

"Belle" - moje wrażenie po seasnie

Jestem tuż po seansie filmu "Belle" na który chciałam pójść, jak tylko pojawił się w kinie. Pełnej recenzji nie napiszę, bo jestem zbyt męczona, ale postanowiłam kilka zdań napisać. Temat internetu poruszony świetnie. Przez rzeczy, które mnie ostatnio spotkały, jeszcze bardziej zidentyfikowałam się z główną bohaterką. Szczególnie zapamiętałam panią, która pokazywała w internecie, że ma super życie rodzinne, a tak naprawdę była samotna i dawała przerobione fotki z neta.


Wizualnie to bajka. Nie ukrywam, że głównie to mnie zachęciło do obejrzenia. A po wyjściu od razu szukałam piosenki z intra, ale znalazłam ją tylko w wersji angielskiej. A szkoda, bo chciałabym ją śpiewać po Polsku. Daria Zawiałow w roli głównej sprawdziła się świetnie, subiektywnie to nawet bardziej mi się podobała niż oryginał.


Ale jeden wątek skopali... przemoc domową. Powiem krótko: tak to nie działa. Resztę sobie obejrzyjcie w kinie, bo warto.




wtorek, 19 kwietnia 2022

Ślepota twórcy lalek

Poszłam dziś po lampic się na lalki w zabawkowym. O dziwo znalazłam Else podstawową z pierwszego filmu od Hasbro i była prześliczna. Ale to jeszcze nic. Obok są podróbki Elsy, których producenci mają chyba nas za debili xd W pudełku brzydka podróba, a na opakowaniu piękne lalki od Mattel xd one nawet nie są podobne! XD

piątek, 15 kwietnia 2022

Czy post bezmięsny ma sens?

Teoretycznie Wielki Post skończył się wczoraj. Dziś, w Wielki Piątek, obowiązuje post ścisły. Z tego, co wiem, oznacza to jeden posiłek do syta i dwa lekkie. Na śniadanie zjadłam bułkę z serem i warzywa. Niby zasady się to trzyma, ale od jakiegoś czasu zastanawiam się czy post bez mięsa ma sens. Kiedyś mięso było towarem luksusowym na który nie każdy mógł sobie pozwolić, wiec taka forma pokuty nie była niczym dziwnym. Ale teraz z jego zakupem problemu nie ma. Ba, są nawet ludzie, którzy mięsa nie jedzą ze względu na własne przekonania, nie koniecznie religijne. Ja np. fanką mięsa nie jestem. Lubię kotlety z serem czy mielone, ale już nie koniecznie kurczaka czy pieczoną kaczkę. Za to chętnie jem wspomnianą bułkę z serem, a w postach chodzi o to, aby odmówić sobie czegoś, co się właśnie lubi. Trochę mnie bawi, jak zdarzy się, że po mszy ksiądz ogłosi, że na dany dzień dostajemy dyspensę na jedzenie mięsa, bo pewnie mało kto przestrzega zasady postu w piątek. Niektórzy może nawet o niej nie wiedzą. 



poniedziałek, 11 kwietnia 2022

Wystawa Wielkanocna w Bibliotece

Wreszcie zebrałam się, aby coś o tym napisać. Do tej pory jakoś nie miałam na to ochoty, ale jak się ma bloga, to aktywnym być trzeba. No i obiecałam to panią z Bibliotecznego Klubu Rękodzieła. 😙 Minął już tydzień od otwarcia wystawy Wielkanocnej, chyba pierwszej w historii całego klubu. W sensie, że pierwszej Wielkanocnej. Miała być już dwa lata temu, ale zaczęła się pandemia, lockdown i w ostatniej chwili została odwołana.😥 Byłam dość zła z tego powodu.


Co było na otwarciu? Najpierw krótko została przedstawiona historia naszego Klubu. Albo później? Taki szczegół, że nie pamiętam. Każda z nas dostała piękną różę i dyplom z podziękowaniami. Wystąpiły też członkinie sekcji wokalnej Domu Kultury. Punktem kulminacyjnym było symboliczne przecięcie wstęgi. Wszystkie Panie (w tym ja) podchodziły i przecinały ją po milimetrze. Super uczucie. 😙 Na koniec częstowaliśmy się tortem. Zapamiętałam, że miał taki sam smak, jak ten, który był na siedemdziesiątce mojej babci - czekoladowy jagodowy. 


Ale punktem głównym wystawy była...  wystawa! Rany, czego tam nie było! xd Moich prac zbyt wiele nie było, bo tylko dwie kurki i dwa jajka filcowane. Ale zawsze coś. Nie mam dużo ozdób Wielkanocnych, a większość chciałam mieć w domu na święta. Z resztą, sporą część pokazywałam już na wystawie ogólnej. Za to do oglądania są inne cudeńka: filcowane jajka (styropianowe, nie prawdziwe), serwetki, palmy, wyszywane obrazy... Z resztą nie ma sensu o tym pisać, kiedy można pokazać na zdjęciach.

Ale żeby nie było! Fotografowałam tylko to, co mi się najbardziej spodobało. Resztę trzeba samemu obejrzeć na miejscu. 









Te czerwone kurki to ja szyłam

Zając z uszami to też moje dzieło

niedziela, 10 kwietnia 2022

Sernik Turbo Cytrynowy i Bekonowe Cukierki

Nie ma słodyczy, których bym nie lubiła. Jedynie cukierki miętowe odpadają. Mama robi co tydzień jakiś zdrowy deser z przepisów z Facebooka. Zwykle mi smakują, szczególnie ten z kaszą.  Ale z sernikiem poszło coś nie tak. I wiem, cobpowiecie: "jak narzekasz, to zrób sama". Kiedyś zrobię. 😇🌙 W polewie miały być trzy cytryny 🍋, ale nie było sprecyzowane jaka ich wielkość. Nikt nie miał problemu, tylko mnie skręcało i musiałam aż dosypać dużo cukru, żeby jakoś ją zjeść. Bo sam serniczek był pycha. 🍰 A u siostry jadlam cukierki niespodzianki. Trafiłam niby na smak bekonu, ale smakował mi bardziej niż ta polewa.

wtorek, 5 kwietnia 2022

Skarpetkowy łobuz Pani Teresy

Takiego króliczka wykonaliśmy wczoraj w bibliotece na zajęciach z rękodzieła. Wykorzystaliśmy dwie skarpetki na ciało (najlepiej krótkie, tzw. "stopki") i jedną na ubranko. Do tego owata i na dno trochę ryżu, aby lepiej siedział. Zapraszam też od jutra przez miesiąc na wystawę Wielkanocną - również w bibliotece. 😙 Akurat moich prac tam prawie nie ma (większość rzeczy chciałam mieć na święta), ale dałam dwie uszyte kokoszki.




niedziela, 3 kwietnia 2022

Barbie Ballerina

Uwielbiam oglądać stare reklamy lalek. Są ładne, a przede wszystkim krótkie przez co łatwo wpaść w wir oglądania. "Jeszcze jedna, jeszcze jedna...i tak dalej". A tutaj Varbie Ballerina.



sobota, 2 kwietnia 2022

Soft Hentai to ZŁO.

Wczoraj na jednym z Polskich kanałów na yt w tematyce mangi i anime zobaczyłam film o hentaiach i postanowiłam, że też coś o tym napiszę. Raczej nie oglądam tego gatunku, ale czasem się zdarzy, jak mam jakąś chuć. A czym są hentai? Animowane porno. Szukając jakiegoś anime romansu do obejrzenia, trafiłam na tak zwane "soft hentai". Na początku nie wiedziałam, że to anime należy do tego gatunku, ale jak włączyłam to  było jasne. Soft hentai to po prostu pornografia lekka. Serie takie często mają cukierkową oprawę, i dwanaście odcinków po około pięć minut. Stosunek seksualny w nich ukazany jest bardziej realistyczny niż w "tradycyjnym" hentai. Ale ich bohaterki to jakaś masakra. W skrócie fabuła wygląda tak: przez wszystkie odcinki jest ruch*nie (w praktyce to mężczyzna ją gwałci, a jej się to nagle zaczyna "podobać"), a na koniec stwierdzają, że się kochają. I tyle. Dunre, co? No właśnie. Nie cierpię takich postaci. Przecież tak nie wygląda związek. To raczej szukanie partnera seksualnego, już nie mówiąc, że to romantyzowanie przemocy seksualnej. 😒Chciałabym, żeby w romansach były motywy seksualne, ale niech to będzie NORMALNE! Zwykle w romansach (mangi), które czytam bohaterowie się poznają, spędzają wspólnie czas, mają przygody, NIE GWAŁCĄ SIĘ i z czasem zaczyna rozkwitać w nich uczucie. W życiu tak to mniej więcej działa działa. A nie że "kizi - mizi i miłość po grób". 


Inny obrzydliwy aspekt to pedofilia... Generalnie postacie z anime wyglądają bardzo młode, nie ważne ile mają lat. Ale trafiłam na soft hentai, którego bohaterowie są w podstawówce i albo się "tak bawią" razem, albo robi to dorosły... OB-RZY-DLI-WE!! Od razu wyłączam takie serie. Nie raz po prostu nie widać tego po okładce.  Uważam, że tego nie powinno być w ogóle. Nawet jeśli mówimy o narysowanych postaciach, a nie prawdziwych dzieciach. Dlatego Soft Hentai to ZŁO. 

piątek, 1 kwietnia 2022

Lalki WINX z OLX

Olx jest jak lumpeks, ale lepszy. Pełen skarbów z całej Polski. Nic tam jeszcze nie kupowałam, bo nie wiem, jak płacić. Jeśli ktoś jest z okolicy, to można się spotkać, ale nie chcę się ograniczać. Muszę coś wymyślić. Oglądam lalki WINX, ktorych jest sporo. Problem polega na tym, że większość jest od Jaks Paccific, a ich nie lubię. Znalazłam moją faworytkę z tej marki (chyba), ale ta akurat mi się podoba. Akurat z pierwszej przemiany wszystkie lalki są śliczne.

Polecane posty

Masz Aspergera? Hah! Jesteś potworem!

Cześć! Ostatnio dużo czytałam na temat związków z osobami z Zespołem Aspergera. Sama mam ten zespół i smuci mnie i załamuje to, co ludzie pi...