Cześć! Ostatnio dowiedziałam się, że Gwiazdor jednak spełnia życzenia. Wystarczy tylko napisać list. Szóstego grudnia wracam z basenu do domu, a na szafce z butami znajduję ciemnoskórą Barbie Fashionistas. Zupełnie nie spodziewałam się tego prezentu i nawet nie wiem kto był gwiazdorem (chociaż mam swoje podejrzenia), ale bardzo mnie on ucieszył. A kilka dni przed Wigilią w Domu Samopomocy miałam okazję wybrać kolejne lalki. Używane, ale to dobrze, bo nie dostanę ich już w sklepie. Wybór był bardzo trudny. Każda z nich była gdzieś na mojej liście "must have", ale miejsca na półce brakuje, a stojaki nowe też trzeba. Ostatecznie wzięłam: Else od Mattel z 2013 (dużo lepszą niż obecna wersja), Arielke (Małą Syrenkę) ze zdejmowanym ogonem od firmy Simba, i Kena w stroju pana młodego (tego prawdziwego, z Mattela). To był dla mnie wybór oczywisty. Szczególnie Ken, bo w całym tym Babińcu brakowało mężczyzny. Ariel również bardzo mi się podobała, w dodatku w wersji ze zdejmowanym ogonem. Obecnie nie wiem czemu, ale nie mogę trafić na Ariel jako syrenkę, a ta czarnoskóra mi się nie podoba. Później "na dokładkę" doszły jeszcze: Elsa od Hasbro (ze względu na sukienkę), Barbie z różowymi włosami i wilkołaczka Monster High.
Blog o wszystkim, co zechcę napisać...ale głównie o lalkach. Barbie. Winx. Sailor Moon. I rękodzieło! :) Opisuję także, jak wygląda życie z nerwicą natręctw.
wtorek, 26 grudnia 2023
Osiem nowych księżniczek
Na koniec dzisiaj dostałam Barbie EXTRA od osoby od której kompletnie się nie spodziewałam, ale bardzo dziękuję! :) Jeśli kiedyś będzie mi się chciało, to zrobię zdjęcie im wszystkim. Teraz będzie trzeba ułożyć je na półce.
niedziela, 3 grudnia 2023
Egzamin JLPT
Raczej lubię jeździć samochodem, ale teraz marzę, aby rozprostować nogi, a jeszcze godzina drogi do domu. Z Warszawy jechałam pięć godzin. Wlaśnie wracam z egzaminu jlpt. Zdawałam N5. Dziękuję rodzicom, że ze mną pojechali, choć to daleko. Co do egzaminu - jestem dobrej myśli. Najlepiej poszły mi kanji (chińskie znaki) i słownictwo. Słuchanie tak średnio, ale większość rozumiałam. Najgorsza była gramatyka i czytanie. Czterdzieści minut to było dla mnie za mało na wszystko. Teksty rozumiałam, ale musiałam chwilę pomyśleć nad odpowiedzią. Chciałabym móc ewentualnie zobaczyć swój test i błędy jakie zrobiłam, ale nie wiem czy się da, a nawet jeśli to wysyłanie z japonii do polski pocztą nie jest fajne. Najgorsze, że przed testem urochomiła się moha nerwica. "Dla pewności" dwa razy wyłączałam telefon, a i tak oddałam go do komisji. XD Generalnie wszystko poszło dobrze i teraz czekam do końca stycznia na wyniki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Polecane posty
Masz Aspergera? Hah! Jesteś potworem!
Cześć! Ostatnio dużo czytałam na temat związków z osobami z Zespołem Aspergera. Sama mam ten zespół i smuci mnie i załamuje to, co ludzie pi...
-
Na nią czekałam najbardziej. 💓 Rika chan od firmy Takara Tomy! 😙 Jest to tak japońska alternatywa dla Barbie. "Oficjalnie" Japo...
-
Ostatnio długo tu nie pisałam. Jakoś nie miałam na to ochoty. Dziś opowiem o jednej rzeczy, która bardzo mnie frustruje w moim ośrodku. Jest...

