Swoje przygodę z takimi robótkami zaczęłam już w podstawówce, ale było to tylko nabieranie oczek w przypadku drutów i tak zwane "prawo - lewo", a jeśli chodzi o szydełko to tylko łańcuszek. Swoją przygodę z takim hobby na poważnie zaczęłam w wakacje po szóstej klasie, kiedy to dostałam książkę pod tytułem "Zabawki szydełkowe".
Najtrudniejszym projektem była myszka na zdjęciu poniżej, ale jak widać, dałam radę! :)


Pięknie, trzymam kciuki,rozwijaj swój talent...:-)
OdpowiedzUsuńJa też trzymam kciuki za to, co Pani robi. :)
Usuń