wtorek, 17 kwietnia 2018

Coś o szydełkowaniu...

Witajcie! :) Dziś nie mam ochoty na pisanie o Zespole Aspergera. Postanowiłam powiedzieć swoje dwa słowa o szydełkowaniu. Nie wiem czy już o tym pisałam na tym blogu czy nie, ale swoją przgodę z robótkami ręcznymi zaczęłam z książki Anny Franek i Marzeny Riegel pod tytułem "Zabawki Szydełkowe". Znajduje się w niej kurs podstaw szydełkowania oraz dwanaście projektów do wykonania (pierwszym jaki zrobiłam była mała myszka! :) )Teraz nie korzystam z tej pozycji. Po prostu nie ciągnie mnie już do tych zabawek. Jednak uważam, że była ona dla mnie dobrym wstępem do nauki szydełkowania. Jedynym minusem okazał się fakt, że nie wytłumaczono tam czytania schematów. Nauczyłam się tego dopiero w internetowej szkoła szydełkowania. Serdecznie polecam. Teraz korzystam głównie z filmów internetowych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecane posty

Masz Aspergera? Hah! Jesteś potworem!

Cześć! Ostatnio dużo czytałam na temat związków z osobami z Zespołem Aspergera. Sama mam ten zespół i smuci mnie i załamuje to, co ludzie pi...