niedziela, 22 kwietnia 2018

"Maszyna do pisania!"

Książka "Maszyna do pisania" to na razie jedyna książka, którą kocham i nienawidzę jednocześnie. Serio. Łatwo się ją czyta. Jest tam wiele mądrych rad dotyczących pisania. Tylko, że ja bym chciała zrobić od razu. Ba! Najlepiej w jeden wieczór wysmarować światowy bestseller! A tak się nie da...Tu trzeba powolutku i cierpliwie. Jak już pisałam w ostatnim poście - mam słomiany zapał. Zdecydowanie. Kto wie? Może to przez tego Aspergera? Nie wiem. Mówiłem, że nie jestem specjalistą w tych sprawach. Nie mam "papierka" po skończonej psychologii czy psychiatrii, więc proszę brać na to poprawkę. Wydaje mi się jednak, że to nie jest "wina" ZA. Ci "normalni" też tak mają. Kiedyś marzyłam o napisaniu książki, prawdziwej powieści. Teraz co raz bardziej się nad tym zastanawiam nad tym. Mam pustkę w głowie. :| Nie wiem, jak ruszyć swoje cztery litery do...czegokolwiek (tak, wielki ze mnie leń).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecane posty

Masz Aspergera? Hah! Jesteś potworem!

Cześć! Ostatnio dużo czytałam na temat związków z osobami z Zespołem Aspergera. Sama mam ten zespół i smuci mnie i załamuje to, co ludzie pi...