Taką laleczkę przywiozłam z sobotniej wycieczki do Szprewaldu (Niemcy). Kosztowała 9.5 euro (około 45 zł). Laleczka jest ubrana w strój ludowy. Nie pamiętam nazwy regionu, ale zwiedzałam skansen w Lubenau. Zastanawiało mnie po co im te wielkie nakrycia głowy.
Blog o wszystkim, co zechcę napisać...ale głównie o lalkach. Barbie. Winx. Sailor Moon. I rękodzieło! :) Opisuję także, jak wygląda życie z nerwicą natręctw.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Polecane posty
Masz Aspergera? Hah! Jesteś potworem!
Cześć! Ostatnio dużo czytałam na temat związków z osobami z Zespołem Aspergera. Sama mam ten zespół i smuci mnie i załamuje to, co ludzie pi...
-
Na nią czekałam najbardziej. 💓 Rika chan od firmy Takara Tomy! 😙 Jest to tak japońska alternatywa dla Barbie. "Oficjalnie" Japo...
-
Ostatnio długo tu nie pisałam. Jakoś nie miałam na to ochoty. Dziś opowiem o jednej rzeczy, która bardzo mnie frustruje w moim ośrodku. Jest...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz