piątek, 11 listopada 2022

Czy każda matka kocha swoje dziecko?


"Powinna" - chciałoby się powiedzieć. Ale jakby się głębiej zastanowić, to tak to nie działa. Jeśli wiem, że powinnam np. umyć toaletę, to idę, biorę szczotka czy jak to się zwie i to robię. To uczuć niestety nie ma takiej opcji. Nawet jakby ktoś chciał zacząć kochać, to jak to zrobić?


Miłość matczyna wydaje się być czymś oczywistym. Mama mi mówiła, że poród to jest bardzo bolesne wydarzenie, ale jak ma się już to dziecko na piersi to przychodzi ta ogromna fala miłości. I pewnie nie jedna kobieta to słyszała. Ale ostatnio czytałam artykuł o matce, która mówi, że nie kocha swojego dziecka i tylko jej terapeuta o tym wie, bo ona nie chce zranić tym swojego dziecka. Z jednej strony rozumiałam tą sytuację. Mąż usilnie nalegał na dziecko, którego ona nie chciała i wiedziała to chyba od zawsze.  Tak to nie powinno działać. Z drugiej strony czułam w sobie dziwny, nieopisany sprzeciw. Uważam, że miłość jest potrzebna dla każdego, jak tlen. Nie chciałam się pewnego dnia dowiedzieć, że moja mama mnie nie kocha. Dlatego jeżeli kobieta mówi wprost, że nie chce mieć dziecka, to namawianie jej na to jest głupotą. Bo ciężko pokochać coś czego się nie chciało i nie ma w tym nic złego. Jak już pisałam w pierwszym akapicie, miłość to nie mycie toalety gdzie wiemy, co i jak zrobić.


Problemem jest też to, jak definiujemy okazywanie miłości i samą miłość. To, co dla kogoś może być czymś oczywistym, dla mnie może mieć duże znaczenie. Choćby takie zwykłe rzeczy, jak kanapek dziecku, które już mogło by to robić samo, ale chcemy, aby sobie mogło dłużej pospać przed wyjściem. 

Dobrze, że coraz więcej mówi się o macierzyństwie OBIEKTYWNIE. Bez tego lukrowania, jak to super być mamusią i kobieta bez dziecka to nie kobieta. Może teraz plotę trzy po trzy, nie wiem. 😆 I pewnie dużo nadużyłam słów "mama" i "miłość", ale jakoś to trzeba było z głowy wyrzucić. 😇

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecane posty

Masz Aspergera? Hah! Jesteś potworem!

Cześć! Ostatnio dużo czytałam na temat związków z osobami z Zespołem Aspergera. Sama mam ten zespół i smuci mnie i załamuje to, co ludzie pi...