Myślałam, że gdy przyjdę do biblioteki, to cała konstrukcja się rozleci, a tu miłe zaskoczenie: jednak stoi i ma się bardzo dobrze. Nie wydawał się już tak piękny, jak podczas jego robienia, ale i tak mi się podobał. Najpierw chciałam pomalować go na biało i na dole dodać trochę bladego niebieskiego, ale zrobiłam złe proporcje kolorów. Niebieski na sukience za bardzo odcinał się od bieli. No i te włosy takie nijakie. Na pierwszy raz jednak jestem zadowolona. Kiedyś chciałabym go jeszcze raz wykonać. W każdym razie, o to efekt.
Blog o wszystkim, co zechcę napisać...ale głównie o lalkach. Barbie. Winx. Sailor Moon. I rękodzieło! :) Opisuję także, jak wygląda życie z nerwicą natręctw.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Polecane posty
Masz Aspergera? Hah! Jesteś potworem!
Cześć! Ostatnio dużo czytałam na temat związków z osobami z Zespołem Aspergera. Sama mam ten zespół i smuci mnie i załamuje to, co ludzie pi...
-
Na nią czekałam najbardziej. 💓 Rika chan od firmy Takara Tomy! 😙 Jest to tak japońska alternatywa dla Barbie. "Oficjalnie" Japo...
-
Ostatnio długo tu nie pisałam. Jakoś nie miałam na to ochoty. Dziś opowiem o jednej rzeczy, która bardzo mnie frustruje w moim ośrodku. Jest...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz