Pokazywałam wam lalkę Sailor Moon zrobioną według pierwotnego pomysły autorki mangi, ale okazuje się, że to nie jest wszystko! 😯 Pani lalkarka ma o wiele więcej postaci do zaoferowania! Ma ktoś zbętne siedem stów? Taki żarcik.😙Bo dokładnie tyle każda lalka kosztuje. Dziwię się jedynie czemu każda ma identyczną cenę, ale nie moje pieniądze - nie moja sprawa. Ze wszystkich propozycji najpiękniejsza jest dla mnie Sailor Moon z różowymi włosami, ale ją już wam pokazywałam. Moją uwagę przykuł Inuyasha, bo w formie "klasycznej Barbie" jeszcze go nie widziałam. Jedynie figurki i funko Popy. A tutaj ma nawet Tessaige (miecz).
Kolejną wartą uwagi lalką jest Sailor V. Jest to pierwsza forma Czarodziejki z Wenus, jeszcze za nim zaczęła się główna seria. Właściwie to cała Sailor Moon wzięła swój początek od niej. W Polsce preaquel wydano jako "Hasło brzmi: Sailor V" nakładem wydawnictwa JPF. Dobra wiadomość jest taka, że wydawnictwo to dostało zgodę na zrobienie nowego wydania Sailor Moon, więc nową Sailor V też pewnie otrzymamy.
Z jakiegoś powodu Bandai i inne japońskie firmy (bo zakładam, że pewnie jeszcze jakieś się zajmowały zabawkami z anime) stwierdziły, że zrobią tylko najważniejsze postacie z całej serii Sailor Moon. A reszta? Na co to komu? XD Amerykanie zrobili swoją wersje w której uwzględnili też te "gorsze" postacie, ale ich lalki wyglądały jakby miały Zespół Downa, serio. I to nie tak, że obrażam osoby z tym Syndrom. Znam wiele z nich i bardzo je lubię. Rzecz w tym, że żadna z Sailorek tego nie miała. Chociaż w sumie to byłoby bardzo ciekawe, bo nie spotkałam jeszcze bohaterki z niepełnosprawnością, która byłaby ikoną popkultury.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz