wtorek, 8 marca 2022

Rainbow High

 Madison czekała i się doczekała :D To zdecydowanie najdroższa lalka w mojej małej kolekcji. Kosztowała ponad 100 zł i kupiłam ją za urodzinowe pieniądze. Ktoś by pomyślał: "Kurde, jak ty nie masz. co z pieniędzmi robić tylko na głupoty wydawać, to mi daj, chętnie je wykorzystam!" Ale hajs mój i mogę z nim robić, co chcę :) A skąd się dowiedziałam o tych lalkach? Kuzynka dostała taką na święta. Miała Violet Willow z dodatkowymi ubrankami na zmianę. Od razu spodobały mi się jej oczy i fakt, że lalka ma zginane łokcie. I postanowiłam, że kupię sobie taką na urodziny. Nie chciałam mieć identycznej, więc zdecydowałam się na cheerlederke. Chociaż wybór był trudny. Madison konkurowała z zieloną Jade i niebieską Skyler. Przy najbliższej okazji zamierzam zaopatrzyć się też w czerwoną Ruby Anderson, ale już nie cheelderkę. Rzecz w tym, że teraz znaleźć ich podstawowe wersje jest ciężko, szczególnie w niskiej cenie. A te nowe jakoś na razie mi się nie widzą. Tymczasem Madi dzialnie kibicuje mi z półki nad biurkiem razem z Bellą, dwiema Barbie i Lucky. :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecane posty

Masz Aspergera? Hah! Jesteś potworem!

Cześć! Ostatnio dużo czytałam na temat związków z osobami z Zespołem Aspergera. Sama mam ten zespół i smuci mnie i załamuje to, co ludzie pi...