wtorek, 10 maja 2022

Gdy chcesz mi zrobić prezent cz.1

Dziś będzie o lalkach - a konkretnie o lalkach, które chciałabym dostać kiedyś na prezent. Tak, wiem, może nie jest to jakoś skromne. Mam jednak marzenie (o którym już pisałam nie dawno), aby dostać w prezencie lalkę niespodziankę. A że często słyszę "ja się nie znam na lalkach", to teraz zawężę pole wyboru. Zdjęcia też będą! 😏


Nie cierpię syrenek...


Tak, jak w tytule. Syrenki są fajne w filmach, ale lalki wolę klasyczne.



Panna Młoda Steffi Love od Simby.


Steffi Love to seria lalek z niemieckiej marki Simba. Jest tańszą (choć już nie koniecznie) alternatywą dla Barbie. Podoba mi się jej okrągła twarz i skromny uśmiech. Jest on miłą odmianą dla mocno wymalowanej Barbie. Jej chłopakiem jest Kevin, ale on mi się już nie podoba. Kiedy na niego patrzę, to ma taką twarz przygłupa...  Nie wiem czemu. Niestety w żadnych ze sklepów w naszym mieście jej nie spotkałam




Steffi Love na wrotkach.


Tej lalki też nie widziałam w naszym lokalnym sklepie zabawkowym, chociaż mają wiele lalek z serii Stefii Love. Lalka posiada ruchome stawy i zestaw wrotek. Koszt to około 40zł.




Wszelkie lalki z serii Steffi Love od Simby.


W naszych sklepach z zabawkami jest dużo lalek z tej serii, szczególnie w Kiku. Tylko zwyczajnie ich nie pamiętam. A każda jest piękna i warta uwagi. :)

Barbie/Ken na wózku. 


W serii Barbie Fashionistas jest dużo lalek z różnymi niedoskonałościami/niepełnosprawnościami, np. Barbie i Ken na wózku. Można ją dostać np. w Smyku, ale nie wiem w którym. W Lesznie jej nie widziałam. Jest ich kilka wersji.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecane posty

Masz Aspergera? Hah! Jesteś potworem!

Cześć! Ostatnio dużo czytałam na temat związków z osobami z Zespołem Aspergera. Sama mam ten zespół i smuci mnie i załamuje to, co ludzie pi...