poniedziałek, 30 maja 2022

Moje "(nie)dzieło życia" :D

W wieku piętnastu lat napisałam krótką książeczkę pod tytułem "Skarby Świetej Katarzyny". Nie pamiętam za bardzo o czym. Była trójka bohaterów, którzy musieli znaleźć tytułowy skarb, bo coś tam. Została ona "wydana" jako mój prezent na urodziny. "Wydana" biorę w cudzysłów, bo po prostu wydrukowano kilkadziesiąt egzemplarzy, które są w kilku bibliotekach (między innymi w bibliotece szkolnej gimnazjum do którego chodziłam wtedy). Wszyscy ją bardzo chwalili i to szczerze, bo większość osób, które miały z nią do czynienia nie przeczytało dużo książek. No i wiedzieli, że miałam wtedy 15 lat, więc nie będę pisać, jak dorosły. Dzisiaj jak na nią patrzę to mam takie... omg, ale cringe (żenada). Nie wiedziałam nawet, jak zadbać o estetykę tekstu pisanego na komputerze. Ba, nie wiedziałam nawet, że tak można! XD




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecane posty

Masz Aspergera? Hah! Jesteś potworem!

Cześć! Ostatnio dużo czytałam na temat związków z osobami z Zespołem Aspergera. Sama mam ten zespół i smuci mnie i załamuje to, co ludzie pi...