poniedziałek, 11 lipca 2022

Księżniczka z Lumpeksu

W tym miesiącu miałam nie kupować żadnych lalek. Ale przyszło życie i zweryfikowało. Pokonała mnie ta porcelanowa ślicznotka, a bój stoczyłam w lumpeksie. Zdecydowała cena ( tylko 7 zł! 😙 ). Ten uśmiech i oczka są urzekające... Prawdziwa księżniczka. Gdy moja prababcia jeszcze żyła i do niej jeździliśmy, bawiłam się u niej podobnymi, ale chyba z plastiku. Pamiętam, że nie specjalnie mi się podobały, ale telefonów nie było, a coś trzeba było robić, to się nimi bawiłam. Miały fryzury w stylu "Bubble Cut" ("bańka"), jak kobiety z lat sześćdziesiątych - siedemdziesiątych. Ta ma dużo ładniejszą i trochę przypomina mi Annę z "Krainy Lodu".




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecane posty

Masz Aspergera? Hah! Jesteś potworem!

Cześć! Ostatnio dużo czytałam na temat związków z osobami z Zespołem Aspergera. Sama mam ten zespół i smuci mnie i załamuje to, co ludzie pi...